Skazany za zabójstwo działacza PiS Ryszard Cyba wyszedł z więzienia. – Morderca jest na wolności – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News Sebastian Kaleta. – To jest właśnie ta demokracja walcząca w praktyce. Opozycje do więzień, a mordercę na wolność – ocenił poseł PiS.
Telewizja Republika poinformowała, że Ryszard Cyba, który w 2011 roku został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo działacza PiS Marka Rosiaka, został zwolniony z więzienia.
– Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart zapowiedziała rok temu, że będą zwalniane miejsca w więzieniach i miało być 25 tysięcy zwolnień z więzień. I kto wyszedł na wolność? Ryszard Cyba, ten morderca jest na wolności – skomentował Sebastian Kaleta.
Poseł PiS przypomniał, że mężczyzna został skazany na dożywocie z możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 30 latach. – A Bodnarowcy wypuścili go z więzienia po 14 latach – dodał.
– To jest właśnie ta demokracja walcząca w praktyce. Opozycje do więzień, a mordercę na wolność – ocenił.
Wkrótce więcej informacji.
Zabójstwo działacza PiS. Ryszard Cyba skazany
Do zbrodni w łódzkim biurze PiS doszło 19 października 2010 roku. 62-letni wówczas Ryszard Cyba po wtargnięciu do biura z bronią w ręku kilkakrotnie strzelił do znajdujących się w jednym z pomieszczeń działaczy PiS: Marka Rosiaka oraz Pawła Kowalskiego. Rosiak został trafiony pięciokrotnie, m.in. w klatkę piersiową; zginął na miejscu.
Z wyjaśnień zabójcy złożonych później przed sądem wynikało, iż od 2007 roku zaczął zastanawiać się nad wyeliminowaniem z życia polityków różnych ugrupowań partyjnych. W 2010 roku postanowił, że dokona zamachu na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Miał plan dokonania zamachu na terenie Warszawy, ale nie udało mu się to z powodu środków bezpieczeństwa. Nie mogąc zrealizować pierwotnego planu, postanowił dokonać zamachu na inne osoby związane z PiS.
W grudniu 2011 roku łódzki sąd okręgowy skazał Ryszarda Cybę na karę dożywotniego więzienia. Uznał, że działał on z motywacji zasługującej na szczególne potępienie i kierował się motywami politycznymi; wyrok utrzymał sąd apelacyjny.

dk/ sgo / Polsatnews.pl