
— Moje ministerstwo jest jednym z najważniejszych w czasach powojennych, ze względu na liczbę sierot i wewnętrznych uchodźców, czy osób, które są po prostu bezbronne, oraz zniszczenia spowodowane wojną domowa i dyktaturą reżimu klanu Asadów — zaznaczyła Kabawat, która prócz syryjskiego ma również obywatelstwo kanadyjskie.
Władze w Damaszku, które odbiły go z rąk reżimu w grudniu ubiegłego roku, przeprowadzając błyskawiczną ofensywę z północy i południa kraju jednocześnie, zaproponowały Kabawat stanowisko w rządzie na cztery dni przed jego utworzeniem. Przyjęła je w mgnieniu oka — odnotował „Le Monde”.
— Odnalazłam w rządzie ludzi, których szalenie cenię za ich zasługi. Jest tam też wielu młodych, którzy dają nam potrzebną energię, a my odwzajemniamy się wiedzą — opisała nowy rząd ministra ds. socjalnych i rodziny. — Możemy wiele zdziałać współpracując ze sobą — oznajmiła.
W lutym odbyła się ogólnonarodowa konferencja, która zebrała różne grupy etniczne i religijne, by dyskutować o nowej wizji Syrii. Kabawat była jedną z pomysłodawczyń tego projektu i aktywnie w nim uczestniczyła. — Mam długie doświadczenie w syryjskiej opozycji i muszę wam powiedzieć, że oni są dużo bardziej elastyczni i otwarci na nowe pomysły, niż wielu z byłych opozycjonistów — oceniła.
Działalność syryjskiej ministry
Mimo że Kabawat poznała Al-Szarę osobiście dość niedawno, to była z nim w kontakcie już wcześniej, gdy przywódca Syrii przebywał w prowincji Idlib, gdzie utworzył rząd odrodzenia w 2017 r. Wówczas wraz ze swoją inicjatywą Tastakel, Kabawat pomagała kobietom w Syrii i wspierała ich edukację obywatelską poprzez organizowanie warsztatów.
Al-Szara przed objęciem urzędu tymczasowego prezydenta, kierował islamistycznym ugrupowaniem Hajat Tahrir asz-Szam (HTS). Zarazem Kabawat wywodzi się z syryjskiej mniejszości chrześcijańskiej i jest tym samym jedyną polityczką wyznającą tę religię w nowy rządzie.
Nowa ministra o zbrodniach na mniejszości alawickiej
Zapytana przez dziennikarkę „Le Monde” o reakcję nowych władz na niedawne zbrodnie popełnione na mniejszości alawickiej, które były odpowiedzią na ataki na zachodzie kraju bojowników związanych z Asadem, Kabawat oceniła, że była ona zadowalająca. Al-Szara „złożył kondolencje rodzinom ofiar tych ataków […]. Utworzył komisję śledczą i zapowiedział, że sprawcy zostaną ukarani” — przypomniała i dodała, że jest to dużo zmiana, ale te wydarzenia są też nauczką, która zmusza władze do jak najszybszego rozpoczęcia procesu budowy sprawiedliwego społeczeństwa.
Jej zdaniem ci, którzy drwią mówiąc, że kobiety w nowej administracji pełnią rolę ozdoby, nie doceniają siły Syryjek. Dla niej kluczowa będzie teraz wspólna praca, w którą społeczeństwo obywatelskie musi być zaangażowane. — Nie możemy sobie pozwolić na porażkę — przekazała francuskiej gazecie.