Skip to main content

— Prezydent jest sfrustrowany przywódcami po obu stronach tej wojny. Chce, aby ta wojna się skończyła. Ludzie umierają po obu stronach i trwa to już o wiele za długo — powiedziała Leavitt podczas wtorkowego briefingu prasowego. — Nasz zespół nadal jest zaangażowany w rozmowy z Rosjanami, tak jak jesteśmy zaangażowani w rozmowy z Ukraińcami, a prezydent nadal jest bardzo, bardzo zaangażowany w ten temat każdego dnia — dodała.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rzeczniczka odniosła się do ostatnich wypowiedzi Trumpa, który stwierdził, że jest „bardzo wściekły” na propozycję Władimira Putina ustanowienia rządu tymczasowego w Ukrainie pod nadzorem ONZ, choć później zapewniał, że nadal wierzy rosyjskiemu przywódcy, że chce pokoju i że dotrzyma on danego słowa.

Rosja: Nie możemy zaakceptować propozycji USA

Mimo to wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow stwierdził, że choć traktuje poważnie propozycje pokojowe Amerykanów, to Rosja nie może ich zaakceptować.

— Z tego, co widzimy, nie ma w nich obecnie naszego głównego żądania, a mianowicie rozwiązania problemów związanych z zasadniczymi przyczynami tego konfliktu – oznajmił.

Dotąd Kreml, mówiąc o „zasadniczych przyczynach”, faktycznie kwestionował istnienie niepodległego państwa ukraińskiego.

Trump groził też Wołodymyrowi Zełenskiemu „dużymi problemami”, jeśli ten wycofa się z umowy o ukraińskich surowcach. Amerykański prezydent utrzymuje, że to Ukraina chce renegocjować uzgodniony wcześniej tekst porozumienia, choć doniesienia mediów mówią, że to USA postawiły nowe warunki, znacznie zwiększające kontrolę USA nad zasobami i gospodarką Ukrainy.