W poniedziałek sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa planowała po godz. 15 przesłuchać byłego szefa CBA Ernesta Bejdę. Ten jednak nie stawił się na miejscu.
– Jeżeli by się pan Bejda nie stawił, pójdzie wniosek do sądu o jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie – zapowiedział już wcześniej wiceszef komisji Tomasz Trela (Lewica).
Po rozpoczęciu przesłuchania przewodnicząca sejmowego gremium Magdalena Sroka wspomniała, że do sekretariatu wpłynęło „usprawiedliwienie”, w którym to Ernest Bejda powołuje się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Więcej informacji wkrótce.