Skip to main content

W przeciwieństwie do innych agencji rządowych DOGE nie otrzyma nieograniczonego dostępu do baz danych CIA ani systemów wewnętrznych, ponieważ większość zawartych w nich informacji jest ściśle tajna — przekazało źródło portalu.

Musk został przyjęty w poniedziałek przez szefa CIA Johna Ratcliffe’a i jego zastępcę Michaela Ellisa. W spotkaniu uczestniczyła też grupa wysokiej rangi pracowników Agencji — przekazała rzeczniczka.

Szef koncernów SpaceX i Tesla miał poinformować przedstawicieli CIA o głównych spostrzeżeniach wynikających z dotychczasowej pracy DOGE w innych agencjach rządu i o „tym, jak te wnioski mogą być wdrożone w CIA”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„To świetna zagrywka ofensywna”

Według źródła CIA ma wewnętrzny zespół DOGE, który powołano na podstawie dekretu prezydenta USA Donalda Trumpa. Grupa, w której skład wchodzą pracownicy CIA, pracuje od kilku tygodni.

Jak podał Axios, przedstawiciele CIA nie zorganizowali dla Muska briefingu na temat wywiadu, ale omawiali z nim „wyjątkowość” CIA w porównaniu z innymi agencjami rządowymi. Ratcliffe wraz z zespołem rozmawiali z Muskiem o tym, jak CIA może wdrożyć kroki podjęte w innych agencjach i jak może być bardziej skuteczna bez szwanku dla bezpieczeństwa narodowego. Rozmawiano też o technologii.

Jak zaznaczył we wtorek „Washington Post”, zespół Muska jest krytykowany za agresywne cięcia prowadzone bez należytej przejrzystości i rozwiązywanie całych podmiotów, takich jak rządowa agencja pomocowa USAID — podkreśliła gazeta. Według niej dyrektor CIA chce nawiązać dobre relacje z miliarderem, by kierowana przez niego agencja uniknęła podobnego losu.

„Zaproszenie Muska to sposób na to, by Ratcliffe mógł kierować, nie oddając Muskowi kierownicy” — powiedziała cytowana przez „WP” Beth Sanner, była wiceszefowa Wywiadu Narodowego. „To świetna zagrywka ofensywna. Nie oznacza to, że Ratcliffe nie będzie zwalniał pracowników. Chce mieć jednak kontrolę nad tym, kto i w jaki sposób” — podkreśliła.

CIA już zaczęła zwalniać pracowników będących na okresie próbnym (dotychczas zwolniono ok. 80 osób). Kilkadziesiąt osób zajmujących się inicjatywami związanymi z różnorodnością, równością i inkluzywnością również poinformowano w ubiegłym miesiącu o tym, że zostaną zwolnieni — napisał „WP”, powołując się na prawnika, który pozwał Agencję w imieniu 17 zwolnionych osób.