To może być jeden z najlepszych remake’ów ostatnich lat. Tęskniliście za Nagą bronią?
Naga broń to chyba jedna z najbardziej kultowych serii filmów komediowych w moim prywatnym rankingu. Nie zliczę, jak wiele razy produkcje z Leslie Nielsenem wywoływały salwy śmiechu w moim domu rodzinnym, ale bez wątpienia były to jedne z najczęściej powtarzanych seansów. Nigdy nie spodziewałbym się, że Naga broń powróci, bo takich filmów po prostu już się nie robi, ale… cóż, życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze. Dzięki zapowiedzi Paramount możemy oficjalnie potwierdzić, że kultowa komedia znów trafi na ekrany kin, ale w zupełnie innej odsłonie.
Liam Neeson jako nowy Frank Drebin
Liam Neeson jak następca filmowego Franka Drebina? Część z Was pewnie już teraz ma ochotę przestać czytać, ale spokojnie – dajcie zwiastunowi szansę. Być może nie będzie tak hardcorowo jak za dawnych czasów, ale jazdy po bandzie nie zabraknie – zobaczcie z resztą sami.
Neeson wciela się w rolę syna Franka Drebina, który zapragnął podążać ścieżką ojca i dołączył do służby w policji. Ponownie więc możemy spodziewać się wszechobecnej parodii i nawiązań zarówno do filmów akcji, jak i kultowej serii z Leslie Nielsenem. Za sterami produkcji stanął Akiva Schaffer, którego kojarzyć możecie ze Straży sąsiedzkiej czy Hot rod – doświadczenia w dostarczaniu sprośnych i prostackich żartów nie można mu więc odmówić. Przy produkcji palce maczał też Seth MacFarlane, czyli człowiek, który współtworzył Familly Guy’a i Teda.
Jak to wszystko sprawdzi się w praktyce? Przekonamy się już tego lata, bo premiera została zaplanowana na 1 sierpnia 2025 roku.