Skip to main content
Polska

Las, auto i cichy zabójca. Przerażające odkrycie wśród drzew

Autor 2 kwietnia 2025Brak komentarzy

Wewnątrz auta wykryto cyjanowodór – śmiercionośny związek chemiczny znany z historii jako broń bojowa. Zagrożenie było ogromne – cztery osoby, które miały styczność z trującymi oparami, trafiły do szpitala. Służby ratunkowe pracowały w pełnym zabezpieczeniu.

Tragiczne odkrycie w lesie

Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Ulucz w powiecie brzozowskim. We wtorkowy poranek, 1 kwietnia, zauważono w lesie stojący samochód. Okazało się, że wewnątrz auta był martwy mężczyzna. Na miejsce wezwano policję i służby ratunkowe. Funkcjonariusze i ratownicy od razu wyczuli, że coś jest nie w porządku. – W pojeździe znajdowała się niebezpieczna substancja – poinformował aspirant Tomasz Hałka, rzecznik policji w Brzozowie.

Jak się później okazało, we wnętrzu samochodu uwolnił się cyjanowodór – silnie trujący gaz o charakterystycznym zapachu gorzkich migdałów. Wystarczy niewielka dawka, aby doprowadzić do śmierci w kilka minut.

Cztery osoby trafiły do szpitala

Na miejsce natychmiast skierowano specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Leżajska. Okolica została zabezpieczona i odgrodzona, a wszyscy, którzy mogli mieć kontakt z substancją, zostali przewiezieni do szpitala. Cztery osoby objęto ścisłą obserwacją.

Śledczy próbują ustalić, co dokładnie wydarzyło się w lesie. Czy była to desperacka próba samobójcza, tragiczny wypadek, czy może sprawa kryje w sobie jeszcze więcej tajemnic?

Cyjanowodór. Błyskawiczny zabójca

Cyjanowodór to jedna z najbardziej śmiercionośnych substancji chemicznych, mająca ponurą historię. Znany jako „gaz pruski”, był wykorzystywany w przeszłości jako broń chemiczna. Wnika do organizmu błyskawicznie, blokując możliwość oddychania na poziomie komórkowym, co prowadzi do natychmiastowej śmierci.

Ze względu na ekstremalną toksyczność, każda styczność z tą substancją wymaga zastosowania specjalistycznych kombinezonów i masek ochronnych. Dlatego też strażacy przybyli na miejsce w pełnym zabezpieczeniu.

Zagadka śmierci w Uluczu

Kim był mężczyzna, którego znaleziono martwego? Jak wszedł w posiadanie cyjanowodoru, który nie jest dostępny na wolnym rynku? Substancja ta wykorzystywana jest w przemyśle chemicznym, między innymi do produkcji tworzyw sztucznych i pestycydów, ale niezwykle rzadko trafia w ręce prywatne. To rodzi kolejne pytania – jak trafiła do samochodu w lesie?

Śledztwo trwa. Policja, pod nadzorem prokuratury, analizuje wszystkie okoliczności tragedii. Jak wyjaśnia aspirant Hałka, wszystkie zgromadzone dowody mają pomóc w ustaleniu, co tak naprawdę wydarzyło się w tym miejscu.

Czytaj też:
RCB ostrzega mieszkańców trzech województw. Wydano pilny alert
Czytaj też:
Dzieci zatruły się środkiem na nornice. Zawiodły procedury?