Skip to main content

Oszuści wysyłają wiadomości, w których informują o nieodebraniu przesyłki w ramach eDoręczenia. Straszą też, że przesyłka zostanie usunięta. Uważaj na takie e-maile i nie daj się nabrać!

Od początku roku mamy do czynienia z rewolucją w komunikacji z urzędami. Chodzi oczywiście o wprowadzenie e-Doręczeń, czyli cyfrowej korespondencji ułatwiającej kontakt z obywatelami, bez konieczności wysyłania papierowych dokumentów, czy osobistego stawiennictwa w urzędzie. To dopiero początek, bo Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało kolejne kroki mające na celu praktycznie całkowitą eliminację papieru z urzędów, dzięki cyfrowemu zarządzaniu dokumentacji. Choć wydaje się to świetnym rozwiązaniem, może budzić obawy. A to przez potencjalne działania oszustów, z czym właśnie mamy do czynienia.

Wpadli oni na pomysł, że wykorzystają e-Doręczenia do swoich nielegalnych praktyk i rozsyłają wiadomości e-mail informujące o nieodebranej przesyłce, która w skrzynce e-Doręczeń czeka już ponad 7 dni. Oszuści straszą, że zgodnie z przepisami, nieodebranie przesyłki po tym czasie oznacza jedno – usunięcie jej z systemu. Nie dajcie się nabrać i wprowadzić w błąd.

Przestrzega przed tym mObywatel, który właśnie przesłał powiadomienie do swoich użytkowników: e-Doręczenia i oczekująca przesyłka? Zwróć uwagę na nadawcę tej wiadomości!

Oszuści wysyłają e-maile informujące o rzekomym nieodebraniu przesyłki w ramach e-Doręczeń. Nieodebranie przesyłki ma grozić jej usunięciem. Uważaj! To socjotechnika! W wiadomości znajduje się link, który prowadzi do strony podszywającej się pod portal biznes.gov.pl. Fałszywa strona wyłudza dane logowania do poczty elektronicznej.

Czytaj dalej poniżej

mObywatel ostrzega przed oszustami. Warto wziąć te komunikaty do serca

Z podobnym komunikatem przychodzi CERT Polska. To zespół działający w strukturach NASK – Państwowego Instytutu Badawczego, powołany w 1996 roku do reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego. Realizuje zadania CSIRT NASK, jednego z trzech takich zespołów działających na poziomie krajowym w ramach krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. W swoich mediach społecznościowych informują i przestrzegają przed zagrożeniem. pokazując jednocześnie jak wygląda fałszywa strona biznes.gov.pl:

Niebezpieczne zdarzenia w sieci warto zgłaszać przez mObywatela lub bezpośrednio na stronie incydent.cert.pl i w razie konieczności działać. Zrobimy coś dla siebie i przy okazji damy znać odpowiednim instytucjom, że coś złego się dzieje w polskiej sieci i warto reagować. Po to mamy NASK i odpowiednie służby, by reagowały nawet na najdrobniejsze zgłoszenia naruszeń cyberbezpieczeństwa. Jak czytamy na stronach Ministerstwa Cyfryzacji, usługa Bezpiecznie w sieci w aplikacji mObywatel pozwala szybko i łatwo zgłosić podejrzane sytuacje do ekspertów od cyberbezpieczeństwa. Znajdują się w niej narzędzia i wskazówki, jak zgłosić:

  • podejrzaną wiadomość SMS lub e-mail,
  • złośliwą stronę internetową,
  • oszustwa, w tym np. fałszywe sklepy,
  • nielegalne treści internetowe, np. przedstawiające niepokojące zachowania wobec dzieci,
  • inne incydenty, które trudno dopasować do konkretnej kategorii.

W aplikacji znajduje się także stale rozbudowywana Baza wiedzy, w której zamieszczono porady, ostrzeżenia i ważne komunikaty przygotowane przez CERT Polska. Choć na ten moment nie ma tam zbyt wielu wpisów, warto do niej zaglądać. Warto też aktywować powiadomienia, dzięki którym użytkownik informowany jest na temat potencjalnych zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem.