Skip to main content
WiadomościWszystko

Napadał na kobiety w Warszawie. Aż trudno uwierzyć, czego 37-latek używał do ataków

Autor 2 kwietnia 2025Brak komentarzy

Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który miał brutalnie napadać na starsze kobiety w Warszawie. W sprawie szokuje też fakt, że sprawca używał do ataków kostki brukowej. Śledczy weryfikują pozyskane informacje. Ofiar może być więcej.

Do aresztowania doszło w jednym z mieszkań na Ochocie w Warszawie. Policjanci ustalili, że 37-latek pochodzi z Chrzanowa w Małopolsce, ale do Warszawy przyjechał, by ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości.
Mężczyzna nie wrócił z przepustki do zakładu karnego, gdzie odsiadywał pięcioletni wyrok za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Ukrywał się u swojej matki, ale dzięki sprawnej pracy funkcjonariuszy i pomocy psa tropiącego udało się go namierzyć i zatrzymać.
Seria brutalnych napadów na kobiety w Warszawie
Śledczy mają dowody na to, że mężczyzna zaatakował co najmniej trzy kobiety. Jego ofiarami były starsze osoby, które nie mogły się skutecznie bronić. Najbardziej wstrząsający atak miał miejsce przy ul. Waryńskiego – sprawca uderzył kobietę w głowę kostką brukową, a gdy się odwróciła, zadał kolejny cios, prosto w twarz. Potem ukradł jej torebkę i uciekł.
Inne napaści miały miejsce w jednym z bloków przy windzie na ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. oraz na klatce schodowej przy ul. Korotyńskiego. W jednym przypadku mężczyzna został spłoszony przez męża ofiary, który usłyszał krzyki i wybiegł z mieszkania. Sprawca niestety zdążył pobić starszą kobietę, zadając ciosy w twarz, brzuch i klatkę piersiową. Ofiara z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala – na szczęście przeżyła.
Policja w związku z tymi brutalnymi atakami prowadziła intensywne śledztwo, analizowała nagrania z monitoringu i przesłuchiwała wielu świadków. Działania funkcjonariuszy pozwoliły na zidentyfikowanie podejrzanego i rozpoczęcie działań operacyjnych.
Czy ofiar było więcej? Policja apeluje o zgłoszenia
Choć mężczyźnie postawiono już zarzuty za trzy napady na kobiety, śledczy podejrzewają, że 37-latek mógł dopuścić się większej liczby przestępstw. Charakter napaści i sposób działania sugerują, że mógł on atakować także w innych rejonach Warszawy.
Funkcjonariusze apelują do mieszkańców stolicy, którzy mogli paść ofiarą podobnego napadu, o zgłaszanie się na najbliższy komisariat.