Skip to main content

Po rekordowym wzroście cen ziemniaków w ubiegłym roku i na początku tego roku rząd mógłby wprowadzić tymczasowy limit cen. Z taką propozycją Borys Czernyszow, wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, zwrócił się do Maksima Reszetnikowa, ministra rozwoju gospodarczego.

„Ziemniaki są czasami nazywane drugim chlebem, więc poważne wahania cen tego ważnego społecznie produktu odczuwalnie zwiększają obciążenie budżetu milionów rodzin” — czytamy w liście Czernyszowa, do którego dotarli dziennikarze przez „Izwiestię”.

Wiceszef Dumy Państwowej przytoczył dane Rosstatu, według których w 2024 r. ceny detaliczne ziemniaków wzrosły o 92 proc. — z 28 rubli (ok. 1,28 zł) za kg w grudniu 2023 r. do prawie 57 rubli (ok. 2,61 zł) w grudniu 2024 r. Tymczasem od początku 2025 r. ceny wzrosły o kolejne 23,9 proc. rdr. „Stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, zwłaszcza dla obywateli o niskich dochodach” — napisał Czernyszow.

Wiceprzewodniczący Dumy przypomniał, że dekret rządowy zezwala na wprowadzenie cen marginalnych na niektóre społecznie ważne produkty spożywcze na okres do 90 dni, jeśli w ciągu 60 kolejnych dni ich koszt wzrośnie o 10 proc. lub więcej, biorąc pod uwagę czynniki sezonowe. Zwrócił się do ministerstwa rozwoju gospodarczego o monitorowanie dynamiki cen ziemniaków i, w przypadku potwierdzenia wzrostu kosztów powyżej ustalonych parametrów, o wprowadzenie tymczasowego limitu cen. Podkreślił, że jest to rozsądny środek w obecnej sytuacji, który ochroni Rosjan przed nieuzasadnionym wzrostem cen podstawowych produktów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podczas sprawozdania z prac rządu, wygłoszonego w Dumie 26 marca, premier Michaił Miszustin powiedział, że rząd zrobił wszystko, co możliwe, aby ograniczyć ceny żywności: wsparł krajowych producentów, ograniczył eksport niektórych towarów za granicę i zwiększył import z „przyjaznych” krajów, w tym anulował cła na ziemniaki, marchew, jabłka, masło i mięso. Premier uznał jednak za niewystarczające działania Federalnej Służby Antymonopolowej (FAS), która nie zwalcza w pełni marż pośredników.

Zdarzały się przypadki, gdy sięgały one 50 proc., w wyniku czego konsument był zmuszony kupować towary 3,5 razy droższe, jak powiedział Miszustin. To właśnie FAS odgrywa znaczącą rolę w regulowaniu cen, „zwłaszcza jeśli mówimy o podstawowych produktach”, podkreślił premier.

— oświadczył FAS.

W 2024 r. zbiory ziemniaków w Rosji gwałtownie spadły: zebrano łącznie 7,3 mln ton wobec 8,5 mln ton rok wcześniej. Ministerstwo rolnictwa stwierdziło jednak, że „ilość ta zaspokaja większość potrzeb krajowych”. „Aby zwiększyć produkcję ziemniaków w tym roku, powierzchnia zasiewów zostanie zwiększona o 6,5 tys. ha i przekroczy 286 tys. ha” — zaznaczono w komunikacie.

Siedziba rosyjskiego ministerstwa rolnictwa. Zdjęcie ilustracyjne BestPhotoPlus / Shutterstock

Siedziba rosyjskiego ministerstwa rolnictwa. Zdjęcie ilustracyjne

Ziemniaki stają się coraz droższe ze względu na rosnący wolumen importu i niedobór wysokiej jakości rosyjskiego produktu, który sklepy mogą umieścić na półce, tłumaczy Tatiana Gubina, szefowa personelu Unii Uczestników Rynku Ziemniaków i Warzyw. — Teraz mamy ziemniaki leżące w naszych magazynach, które nie są przyjmowane przez sieci handlowe. Tutaj może być konieczne podjęcie decyzji o wprowadzeniu tego produktu na półki — powiedziała Gubina.

Obecnie ziemniaki są importowane do Rosji z odległych krajów, takich jak Egipt i Turcja, co czyni je droższymi, mówi Leonid Chołod, były wiceminister rolnictwa. Ponadto, powiedział, są teraz dostawy młodych ziemniaków, które same w sobie są droższe. Ekspert stwierdził, że Rosjanie nie powinni spodziewać się obniżki cen warzyw do lipca, kiedy pojawią się ich własne zbiory.