Skip to main content

Dzień przed wprowadzeniem przez USA ceł na importowane samochody Volkswagen i BMW poinformowały, że ich sprzedaż w USA w pierwszym kwartale wyraźnie wzrosła.

Sprzedaż aut Volkswagena w USA wzrosła w pierwszym kwartale tego roku o 7,1 proc. do 87 915 pojazdów, głównie dzięki dobrym wynikom modeli Taos, Jetta i ID.4.
BMW również zyskało: w okresie styczeń-marzec bawarski producent sprzedał w USA 87 615 samochodów pod swoją główną marką BMW. To wzrost o 3,7 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. Imponujący wynik BMW odnotował w przypadku pojazdów elektrycznych: sprzedaż wzrosła o ponad 25 proc.
Sprzedaż spółki zależnej Volkswagena Audi spadła o 3 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2024 r., chociaż sprzedaż w samym marcu wzrosła o 8 proc.
Wyniki wskazują, że zapowiadane przez prezydenta Donalda Trumpa cła na import z UE mogły już wywołać efekt u amerykańskich klientów zakupów z wyprzedzeniem.
Cła w USA: czym to grozi
Stany Zjednoczone nakładają obecnie 2,5-proc. cła na samochody osobowe z UE, chociaż cła na pick-upy i pojazdy ciężarowe wynoszą 25 proc.Trump zapowiedział dodatkowe cła w wysokości 25 proc. na wszystkie samochody z UE. Mają zostac wprowadzone w czwartek, 3 kwietnia. 
W środę, 2 kwietnia, Donald Trump ma ogłosić kolejne cła.  Chce w ten sposób wywrzeć presję na partnerów handlowych, zmniejszyć deficyt swojego kraju w wymianie towarów z głównymi blokami, takimi jak UE i Chiny, i przenieść produkcję z powrotem do Stanów Zjednoczonych. Eksperci wątpią, czy to się powiedzie z uwagi na wyższe koszty produkcji w USA i presję inflacyjną.
Chociaż Chiny są najważniejszym jednolitym rynkiem dla niemieckich producentów samochodów, to głównie produkują oni swoje pojazdy na rynek chiński na miejscu. Powiązania handlowe z USA i państw UE są szerze. Spadek sprzedaży w USA może więc mocno uderzyć w europejskie fabryki.
(DPA/ mar) Opracowanie: Monika Margraf