Na terenie Niewiadowa w woj. łódzkim ma powstać fabryka amunicji 155 mm. Chociaż plany są ambitne, do ich realizacji jeszcze długa droga. Ekipa Polsat News sprawdziła, jak wygląda sytuacja na miejscu.
Szef BBN gen. Dariusz Łukowski przekazał niepokojące informacje o stanie magazynów polskiej armii. – Obrona (przed atakiem ze strony Rosji – red.) mogłaby być prowadzona przez tydzień lub dwa przy dzisiejszym poziomie zapasów – powiedział niedawno w programie „Gość Wydarzeń”.
Wypowiedź szefa BBN odbiła się szerokim echem. Skomentował ją m.in. minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – To jest temat, którym się zajmuję od pierwszego dnia. Nawet nie chodzi o zapasy, bardziej chodzi o zdolności produkcyjne. Te, które objęliśmy po rządach naszych poprzedników, nie istniały de facto, szczególnie w obszarze amunicji 155 mm – powiedział.
– W pierwszych dniach urzędowania zrobiłem wszystko, żeby ta sytuacja się zmieniała. Ona oczywiście wymaga czasu. Wybudowanie fabryki to nie jest jeden dzień – przekonywał Kosiniak-Kamysz.
Fabryka amunicji w Niewiadowie. Plany są ambitne
W związku z tym ekipa Polsat News odwiedziła Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów, gdzie ma powstać fabryka amunicji artyleryjskiej.
Według planów produkcja amunicji 155 mm ma zostać uruchomiona w tym miejscu w czwartym kwartale 2026 roku. Powstaną dwie linie produkcyjne do tzw. elaboracji, czyli napełniania pocisków trotylem.
ZOBACZ: Burza po słowach szefa BBN. Tomczyk mówi o „dymisji” i „zaleca dbać o to, co mówi”
Oprócz amunicji 155 mm w Niewiadowie będzie również produkowana amunicja czołgowa oraz amunicja moździerzowa.
– Celem budowy tej fabryki jest osiągniecie zdolności produkcji amunicji na poziomie 120 tysięcy sztuk rocznie – powiedział Polsat News Dariusz Szlafka, dyrektor ZSP Niewiadów.

Projekt konstrukcji własnej amunicji
– Docelowo rozważamy zainstalowanie trzeciej linii do elaboracji o wydajności dodatkowo 60 tys. sztuk amunicji rocznie. Osiągniemy wtedy zdolność produkcji 180 tys. sztuk pocisków w skali roku – dodał.
Pierwsze pociski mają zejść z tych linii produkcyjnych na przełomie 2026/2027 roku. To jednak nie koniec tej wielkiej inwestycji. Jest jeszcze faza druga, w której Grupa Niewiadów przewiduje budowę fabryki korpusów pocisków.
ZOBACZ: „Historyczny dzień”. Kontrakt na Borsuki podpisany
Jest również projekt konstrukcji własnej amunicji, własnego naboju 155 mm, który dałby Polsce niezależność od zagranicznych partnerów.
Amunicja 155 mm jest to standardowy, NATO-wski kaliber, który jest wykorzystywany m.in. w polskich armatohaubicach „Krab” oraz w zamówionych przez nas z Korei Południowej armatohaubicach K-9.

dk/ sgo / Polsatnews.pl