Skip to main content

Hannie L. postawione zostały zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami oraz popełnienia przestępstwa względem ustawy o wykorzystaniu zwierząt w celach naukowych i edukacyjnych.

Sprawę ponad rok temu ujawniła fundacja Viva!, kiedy opublikowała nagranie, które sporządził jeden ze studentów kobiety. Na filmie widać, jak Hanna L. obcina głowę nieogłuszonej rybie, a także inne ryby, znajdujące się w niewielkim wiadrze w brudnej oraz nienatlenionej wodzie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

— Karpie były w niewłaściwy sposób przechowywane. Było ich zbyt dużo w jednym pojemniku, w bardzo brudnych warunkach. Drugi z kolei zarzut dotyczy tego, że one zostały w niewłaściwy sposób pozbawione życia bez ich wcześniejszego ogłuszenia. Według opinii biegłego z zakresu weterynarii wszystkie te działania spowodowały cierpienie zwierząt — tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Oliwia Bożek-Michalec z prokuratury okręgowej w Krakowie.

Kobieta wróciła do prowadzenia zajęć

Uczelnia, na której prowadziła zajęcia wykładowczyni wszczęła w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne. Uniwersytet Rolniczy nie dopatrzył się jednak nieprawidłowości w działaniach Hanny L. i po okresie zawieszenia przywrócił kobietę do pracy ze studentami.

Pani doktor wróciła na zajęcia, prowadzi zajęcia ze studentami. Postępowanie zostało zakończone, sprawa została umorzona. Protokół został przesłany do prokuratury. W wyniku tego postępowania, złożonych wyjaśnień, analizy dokumentacji nie wykazano nieprawidłowości w przeprowadzonych zajęciach — tłumaczyła Radiu Kraków Izabella Majewska, rzeczniczka uczelni.